Najważniejszym momentem było usłyszenie, że Bóg mnie kocha bez względu na wszystko i zawsze na mnie czeka. Bóg na kursie pokazał mi, że życie duchowe to ciągły rozwój, umacnianie się w wierze jest procesem nieustannym, wymagającym od nas zaangażowania, poświęcenia Bogu tego co nas od niego oddala.
Paweł
Nareszcie otworzyłam się na ludzi. Podchodzę do innych, rozmawiam. Uświadomiłam sobie, że Jezus naprawdę do mnie mówi. Naprawdę zawarłam przymierze z Jezusem.
Joanna
Bóg wziął mnie na warsztat i zrobił generalny remont. Wyklepał, zaszpachlował, wymienił oleje, wyrzucił graty z bagażnika i schowków. Wyczyścił, zatankował do pełna i wysłał na kolejne setki kilometrów.
Bartek
Daj się poprowadzić Jezusowi !


